Odpowiedź na interpelację w sprawie systemowych mechanizmów ochrony szczególnie cennych zabytków kultury narodowej
Uprzejmie proszę o przyjęcie stanowiska dotyczącego interpelacji pana posła Jerzego Jaskierni z dnia 5 grudnia 1997 r. w sprawie systemowych mechanizmów ochrony szczególnie cennych zabytków kultury narodowej. Podstawą ochrony zabytków jest ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury (DzU nr 10, poz. 48 z późn. zm.). Zmiany ustrojowe w Polsce na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wprowadziły do ustawy zapisy akcentujące nową sytuację w ochronie zabytków (ustawa z dnia 19 lipca 1990 r. o zmianie ustawy o ochronie dóbr kultury i o muzeach, DzU nr 56, poz. 322). W związku z tym zarówno organy państwowe, jak i organy samorządu terytorialnego są zobowiązane do zapewniania warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych ochrony dóbr kultury (art. 1 ust. 2 i art. 11 ust. 1). Również na właścicielach i użytkownikach ciąży obowiązek utrzymania należących do nich dóbr kultury we właściwym stanie (art. 1 ust. 3). Zatem bezpośredni gospodarze i opiekunowie zabytków oraz władze samorządu terytorialnego stali się partnerami państwa w ochronie dziedzictwa kulturowego. Podjęta w ostatnich tygodniach, po latach zastoju, dalsza decentralizacja państwa powinna zwiększyć odpowiedzialność władz lokalnych i regionalnych, jeśli chodzi o ochronę dóbr kultury. Winien także powstać system zachęt ekonomicznych umożliwiający właścicielom zabytków efektywne wykonywanie prac konserwatorskich. O kształcie zachęt decyduje również reforma finansów państwa i nowe zasady finansowania samorządu terytorialnego, który powinien mieć pełne możliwości określania celów i sposobów finansowania ochrony i konserwacji dóbr kultury, przynajmniej w odniesieniu do zabytków komunalnych. Skala takich możliwości będzie oczywiście uzależniona od liczby obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Miasta o szczególnie dużym nasyceniu zarejestowanymi zabytkami będą miały więc większe możliwości działań konserwatorskich niż miasta, w których jest mało takich zabytków. Warto dodać, że aż około 25% nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków jest własnością gminną. Procent ten zwiększy się po przeprowadzeniu reformy samorządowej i komunalizacji części mienia skarbu państwa. Wprowadzenie dodatkowych preferencji ustawowych zrodziłoby spory o kryteria kwalifikacji i zarzuty urzędowego wartościowania zabytków. Wszystkie zabytki wymagają jednakowo dobrego traktowania. Nie jest racjonalny powrót do lat sześćdziesiątych, kiedy istniała klasyfikacja zabytków, zniesiona po paru latach jako bardzo szkodliwa i zgubna dla obiektów nie należących do ˝najwyżej ocenianych˝. Obiektów tych jest najwięcej, więc zasadniczo kształtują krajobraz kulturowy Polski, stanowiąc o jego historycznym obliczu. Pod pretekstem ˝małej wartości˝ zabytku zniszczono wtedy bardzo wiele dworów i pałaców wraz z przylegającymi zabudowaniami i parkami, a także kamienic w miastach historycznych. Przewidujemy jednocześnie, iż prawo lokalne będzie mogło w większym stopniu niż obecnie objąć działaniami konserwatorskimi także obiekty historyczne nie wpisane indywidualnie do rejestru zabytków, których jest kilkunastokrotnie więcej niż zabytków nierejestrowanych (bez uwzględnienia stanowisk archeologicznych). W kierunku opieki nad obiektami historycznymi zmierzają - poprzez stworzenie ekonomicznych mechanizmów zarządzania wyeksploatowanym mieniem, w tym również komunalnym - prace nad projektem ustawy o renowacji i rewitalizacji miast historycznych. Ważny jest również mechanizm nagradzania najlepszych właścicieli i użytkowników zabytków, którego istotą winna być nagroda finansowa, będąca refundacją części wydatków poniesionych na prace remontowo-konserwatorskie. Najskuteczniejszą formułą tak pojmowanego mecenatu państwowego powinien być otwarty konkurs dla najlepszego użytkownika obiektu zabytkowego. Miałoby to duże znaczenie dydaktyczne i promocyjne dla popularyzacji dobrych wzorów. O zasięgu oddziaływania konkursu zdecydują środki budżetowe i odpowiednia popularyzacja w środkach masowego przekazu. O efektywności ochrony zabytków przesądzają obecnie nakłady budżetowe na ten cel. W 1998 r. środki przeznaczone na prace konserwatorskie będą stanowiły ponad 54% budżetu ministra kultury. W naszej ocenie nakłady na ochronę zbytków winny być znacząco większe, niż to uwzględniono w projekcie budżetu, który pozostawił na 1998 r. poprzedni rząd. Wydane w 1994 r. zarządzenia prezydenta RP, uznające 17 miast i miejsc historycznych za pomniki historii, miały charakter incydentalny i nie przyczyniły się do postępu dalszych działań legislacyjnych, ograniczyły się do nadania zabytkom formalnego statusu pomnika historii, nie przyznając im żadnych preferencji prawnych ani finansowych. Obecna praktyka nie przewiduje tego rodzaju postępowania. Brak jest bowiem podstaw formalnoprawnych do wnioskowania przez ministra kultury o uznanie zabytków nieruchomych za pomniki historii. Od 1991 r., kiedy wprowadzono do ustawy taką możliwość, nie wydano odpowiedniego rozporządzenia wykonawczego (art. 6 ust. 3 ustawy o ochronie dóbr kultury). Przygotowany w 1993 r. jego projekt nie został w następnych latach wdrożony w związku z trwającymi równolegle pracami nad nową ustawą o ochronie dóbr kultury, nie przewidującą takiego rozwiązania. W 1994 r. Rada Ochrony Zabytków przy Ministrze Kultury negatywnie ustosunkowała się do istnienia kategorii ˝pomniki historii˝. W 1996 r. koncepcja ta nie uzyskała również poparcia grupy roboczej stowarzyszeń konserwatorskich współpracujących z Ministerstwem Kultury i Sztuki. Nie miały więc pokrycia deklaracje o uznaniu za pomniki historii kolejnych zabytków. Sprawa będzie ponownie przedyskutowana w toku prac nad projektem wspomnianej ustawy. Procedura wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO jest długa i wymaga spełnienia rygorystycznie przestrzeganych wymogów kwalifikacyjnych. Podstawowym kryterium jest wybitna, uniwersalna w kulturze światowej wartość zabytku. W uzasadnieniu do uzyskania nominacji bardzo ważny jest autentyzm lub zwartość historyczna zachowanego zespołu zabytków oraz porównanie z innymi podobnymi zabytkami na świecie. Powodzenie starań jest także uzależnione od oryginalności propozycji. Polską obecność na liście akcentują stare miasta Warszawy (wyjątek ze względu na odbudowę), Krakowa, Zamościa i Torunia oraz kopalnia soli w Wieliczce, obóz śmierci Kl. Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, zamek w Malborku i Puszcza Białowieska. Na nominację oczekuje historyczny Gdańsk z Wisłoujściem. Opracowywane są propozycje dotyczące ośrodka pielgrzymkowego w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz grupy wybranych najstarszych kościołów drewnianych Podhala. Szansę na nominację, a być może nawet na wpis na listę miałby prahistoryczny Ogród w Biskupinie czy neolityczna kopalnia krzemienia w Krzemionkach Opatowskich oraz wybitne obiekty przyrodnicze. Uzyskanie zagranicznych środków finansowych na prace konserwatorskie jest oparte na zasadach konkursowych, skierowanych przede wszystkim ku indywidualnym, prywatnym właścicielom zabytków i ku organizacjom pozarządowym. Poszczególne wnioski o uzyskanie europejskich subwencji uzyskują poparcie generalnego konserwatora zabytków lub poszczególnych wojewodów, jeśli jest taki wymóg formalny w ubieganiu się o środki. Komisja Unii Europejskiej w ramach programu ochrony dziedzictwa architektoniczego (co roku obowiązywał inny temat przewodni) dofinansowała prace konserwatorskie w 1992 r. na Zamku Malborskim (80 tys. ECU), 1993 r. - w ogrodzie przy Zamku Królewskim w Warszawie (75 tys. ECU), w 1994 r. - w Amfiteatrze w Łazienkach (31 234,27 ECU) i w teatrze w Muzeum Pałacu w Łańcucie (36 tys. ECU), w 1995 r. - w Synagodze Postępowej w Krakowie (48 270 ECU), w Kościele Pokoju w Jaworze (26 359 ECU), w Kaplicy p.w. Świętej Trójcy na Zamku Lubelskim (36 479 ECU), w Mauzoleum Piastów Śląskich we Wrocławiu (57 707 ECU) i w zespole klasztornym ojców bernardynów w Leżajsku (30 tys. ECU). W 1996 r. Unia zawiesiła ten tryb pomocy na rzecz programu ˝Raphael˝, który ukierunkowano na współpracę podmiotów z co najmniej trzech krajów, bez możliwości finansowania prac konserwatorskich. W ostatnich tygodniach podkreślono konieczność zmiany formuły programu ˝Raphael˝ i powołanie nowego, jednolitego programu kulturalnego, ze wskazaniem priorytetowych tematów, możliwości współpracy z instytucjami europejskimi i możliwości uzyskiwania wsparcia finansowego w celu realizacji projektów. Z funduszy niemieckich są finansowane prace konserwatorskie w Kościele Pokoju w Świdnicy (za pośrednictwem miejscowej fundacji). Ze środków szwedzkich na restrukturyzację bezrobocia w województwie olsztyńskim będą opłacone prace renowacyjne przy wybranych obiektach zabytkowych. Natomiast uzyskanie przez rząd bezzwrotnych, europejskich środków pomocowych na konserwację polskich zabytków będzie trudne, gdyż według standardów światowych dbanie o własne dziedzictwo jest powinnością rządu każdego kraju. Do tej pory kolejne rządy w Polsce nie uzyskały takiej pomocy. Dotychczasowa promocja polskich zabytków wciąż pozostawia wiele do życzenia, chociaż zauważalna jest systematyczna poprawa. Zawsze dylematem będzie wybór pomiędzy sfinansowaniem publikacji o zabytku a sfinansowaniem prac konserwatorskich. Tylko nieliczni, zamożni właściciele zabytków pragną chwalić się swymi osiągnięciami, i czynią to z reguły z powodów komercyjnych. Osobna grupa materiałów jest związana z ofertą sprzedaży pozbawionych funkcji i bezpośrednich opiekunów nieruchomości zabytkowych, których utrzymanie obciąża skarb państwa lub gminy. Wiele dobrego w promocji zrobiły publikacje głównie dla potrzeb turystycznych, sfinansowane ze środków wojewódzkich oraz gmin świadomych swoich walorów historycznych. W księgarniach polskich pojawiły się w ostatnich latach obcojęzyczne albumy o miastach historycznych, ale tylko najwartościowsze i nieliczne publikacje docierają do bibliotek polskich placówek kulturalnych za granicą, ze względu na ich nikłe możliwości finansowe. Informacje o zabytkach dostępne są w wojewódzkich oddziałach Państwowej Służby Ochrony Zabytków oraz w Ośrodku Dokumentacji Zabytków w Warszawie. Wydawnictwa dotyczące muzealiów polskich rozchodzą się po świecie głównie poprzez partnerską wymianę pomiędzy muzeami, przy okazji prezentacji polskich wystaw za granicą, a w ostatnim roku informacja o kilku muzeach i ich zbiorach - za pośrednictwem Internetu. W 1998 r. największe muzea polskie zaopatrzą się w system komputerowej wymiany informacji o zbiorach. W ten sposób powstaną podstawy do udostępniania tej informacji między innymi także na potrzeby turystyczne i edukacyjne. Należy jednak podkreślić, iż punkt ciężkości w promocji polskiego dziedzictwa kulturowego będzie się stopniowo przesuwać w stronę rynku turystycznego, który - jak we wszystkich krajach z dobrze rozwiniętą infrastrukturą historyczną - powinien pełnić rolę koła zamachowego w ochronie zwłaszcza cennych i atrakcyjnych zabytków. Dużą efektywność w zagranicznej promocji zabytków właśnie poprzez turystykę ma współpraca przygraniczna, transgraniczna i regionalna. Zbyt duże jednak rozdrobnienie na województwa utrudnia partnerską współpracę z krajami sąsiednimi. O jej rozwinięciu będzie zatem można mówić po przeprowadzeniu reformy wojewódzkiej. Perspektywy w zakresie promocji należy ocenić jako obiecujące. Minister Joanna Wnuk-Nazarowa Warszawa, dnia 30 grudnia 1997 r.
- Interpelacja w sprawie zaliczenia jednorazowej pomocy finansowej dla osób najuboższych do dochodów warunkujących nabycie prawa do dodatków mieszkaniowych
- Interpelacja w sprawie podwyższenia odpłatności za insulinę dla chorych na cukrzycę
- Odpowiedź na interpelację w sprawie melioracji i zagrożenia powodziowego na Żuławach
- Odpowiedź na interpelację w sprawie polityki lekowo-farmaceutycznej prowadzonej przez Ministerstwo Zdrowia
- Interpelacja w sprawie sytuacji na rynku nawozów sztucznych